Kierowca samochodu jechał slalomem i wszystko wskazywało na to, że jest pijany. Na jednym z rond w Strzegomiu policjanci próbowali zatrzymać samochód, jednak kierowca zignorował polecenia policji i zaczął uciekać.
Pościg trwał siedem kilometrów jednak kierowca stracił panowanie i samochód wypadł z drogi i kilka razy koziołkował. 16-latek wypadł z auta. Zginął na miejscu. Jego 17-letni kolega trafił do szpitala.
Samochód, którym uciekali nastolatkowie, prawdopodobnie był kradziony.