Jak informuje lokalny portal 0629.com.ua, mieszkańcy Mariupola zostali ostrzelani przez rosyjskich wojskowych, okupujących m.in. położone w odległości 40 km miasto Nowoazowsk, z systemów rakietowych Grad. Trafiły one w ludzi, wracających z pogrzebu.
Władze miejskie zapewniają, że obecnie nie ma zagrożenia ataku ze strony Rosjan. Drogi dojazdowe do Mariupolu są kontrolowane przez ukraińskich wojskowych.
Wieczorem na miejsce tragedii przybyli obserwatorzy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).