Generał Hełetej sprawował urząd ministra obrony od 3 lipca br. W dzisiejszym komunikacie administracji prezydenckiej nie podano przyczyn odejścia Hełeteja ze stanowiska.
Na początku września Hełetej ujawnił, że Rosjanie „nieoficjalnymi kanałami” grozili Ukraińcom. - Jeżeli Kijów dalej będzie toczył walkę, to jesteśmy gotowi użyć broni jądrowej wobec Ukrainy – miały usłyszeć od rosyjskiej strony ukraińskie władze.
Hełetej również stwierdzał, że Rosja przegrała starcie na wschodzie Ukrainy i zapewne zaatakuje z innej strony. - Do naszego domu przyszła straszna wojna, której Europa nie widziała od czasów II wojny światowej. Niestety, w tej wojnie straty nie będą liczone w setkach, lecz w tysiącach, a nawet dziesiątkach tysięcy ofiar – mówił wojskowy.
Dziś służba prasowa prezydenta Ukrainy poinformowała, że Poroszenko ma zamiar 13 października przedstawić w parlamencie kandydaturę nowego szefa obrony. Również głowa państwa zapowiedział „całkowite wstrzymanie ognia w Donbasie” w najbliższych dniach. Jak dodał, Ukraina już otrzymała bezzałogowe rozpoznawcze aparaty latający z Austrii dla kontrolowania ukraińsko-rosyjskiej granicy. Wkrótce takie same aparaty mają dostarczyć Niemcy i Francja.