Jeszcze kilka godzin przed meczem na Twitterze panowały pesymistyczne nastroje. „Znowu przed meczem nadzieja, a skończymy jak zawsze” - pisali jedni. „Wygraliśmy z Niemcami w koszykówce, wygraliśmy w piłce ręcznej i siatkówce... ciekawe kto jutro sp... serię” - emocjonowali się na zapas drudzy. Wynik 2:0 dla Polski zaskoczył niejednego.

Niektórzy próbowali tłumaczyć na niemiecki słowa „Nic się nie stało”.

Po historycznym zwycięstwie do twittowania zabrali się politycy. Sławomir Nowak, były minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, przywołując wyśmiewającą prezydenta Rosji piosenkę, wymyśloną przez ukraińskich kibiców "Putin chujło" ("Putin to ch..."). Jednak internauci natychmiast przypomnieli Nowakowi o niespełnionej przez niego obietnicy złożenia mandatu poselskiego.

Ostatecznie zwolennicy i politycy PO uznali, że wygrana polskich piłkarzy to zasługa... premierostwa Ewy Kopacz tudzież awansu europejskiej Donalda Tuska. Za pierwszą opcją obstawał prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) Sławomir Majman.

Przypomnimy, że chodzi o tę wizytę, podczas której Angela Merkel musiała pomóc Ewie Kopacz przejść prosto po czerwonym dywanie...
Zaś za drugą wersją - wygranej jako sukcesu Tuska - opowiadał się eurodeputowany PO Adam Szejnfeld...
