Jak pisze portal szczecin.gazeta.pl, hasło wyborcze PO w wyborach do sejmiku brzmi: „Łączy nas Pomorze Zachodnie“. Sam Kęsik to były działacz SLD; od czasów upadku PRL jest dyrektorem Zakładu Gazowniczego w Koszalinie. Przed trzema laty wykupił ogłoszenia w lokalnej prasie, wyrażając poparcie dla wiceminister ochrony środowiska Stanisława Gawłowskiego (PO) jako kandydata na posła.
Kęsik w czasach PRL był zastępcą kierownika wydziału propagandy i agitacji KW PZPR w Koszalinie, a w stanie wojennym został tzw. weryfikatorem dziennikarzy. Władze PRL rozpoczęły akcję tzw. weryfikacji w styczniu 1981 r., pozbywając się niewygodnych żurnalistów. W komisjach weryfikacyjnych zasiadali przedstawiciele KW PZPR, cenzury i bezpieki. Chociaż decyzja komisji była wyrokiem, nie sporządzano żadnego protokołu. W wyniku weryfikacji pracę straciło ok. 2 tys. osób w całej Polsce. Znaczna część z nich wylądowała na bruku z "wilczymi biletami".
Szefem komisji weryfikacyjnej w Koszalinie był Ryszard Ulicki, uważany wtedy za „partyjny beton“, a jego zastępcą - Kęsik, który według weryfikowanych był najaktywniejszy.