Poniżej publikujemy list Reduty do Seremeta:
Szanowny Panie Prokuratorze Generalny!
Opinia publiczna dowiedziała się, ze krakowska prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie plakatu ostrzegającego przed nowym totalitaryzmem, który zagraża pokojowi w Europie. Autorem tego plakatu jest znany artysta grafik – Wojciech Korkuć, który jest także autorem plakatów Reduty Dobrego Imienia.
Użyte przez niego w plakacie symbole dla każdego myślącego człowieka mają pokazać kontekst w jakim Rosja w występuje we współczesnej polityce międzynarodowej na wschodzie Europy, czym zagraża i Polsce. Treści zawarte w plakacie oczywiście są wyrazem ekspresji artystycznej i wolności wyrażania opinii. Postępowanie wszczęto z art. 256 KK.:
„Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2“.
Plakat Wojciecha Korkucia nie wypełnia w żaden sposób dyspozycji art. 256 KK – co więcej, jego wymowa jest przeciwna: ostrzega przed totalitaryzmem i nienawiścią.
Należy tu zaznaczyć, że ściganie Wojciecha Korkucia przy równoczesnej bezczynności organów prokuratorskich wobec licznych przestępstw propagowania ludobójczej ideologii komunistycznej (od eksponowania sierpa i młota, czerwonych flag i czerwonych gwiazd, portretów Lenina i Stalina podczas pochodów rozmaitych organizacji nawiązujących do ideologii komunistycznej, poprzez symbole komunistyczne na rozmaitych gadżetach oraz w kampaniach reklamowych wykorzystujących symbolikę „rewolucyjną” – czerwone gwiazdy, sierp i młot, twarz komunistycznego zbrodniarza Che Guevary - aż po stałą obecność w polskiej przestrzeni publicznej czerwonej gwiazdy na wielu pomnikach chwały Armii Czerwonej) pokazuje, że działania prokuratury w sprawach wypełniających znamiona art. 256 KK nie są bezstronne. Prokuratura podejmuje działania, tam gdzie na pierwszy rzut oka przestępstwa nie ma, a działań nie podejmuje, gdzie przestępstwo oczywiście jest, jak chociażby w tych wymienionych wyżej przykładach.
W tej chwili wydaje się, że podjęcie postępowania przeciwko autorowi plakatu ostrzegającego przed imperializmem rosyjskim, użytym podczas demonstracji 17 września br. pod konsultatem rosyjskim w Krakowie jest wyrazem niebezpiecznej skłonności prokuratury do podejmowania działań wobec osób wyrażających publicznie swoje opinie na temat Rosji, co daje asumpt do podejrzeń, ze prokuratura nie jest niezależna od czynników politycznych, co więcej – że wypełnia jakiegoś rodzaju zlecenia od czynników, które z polska racją stanu nie maja nic wspólnego.
Szanowny Panie Prokuratorze,
Działania prokuratury wobec artysty wypełniającego swą twórczością misję społeczną, dzięki któremu obywatele mogą przypomnieć sobie o najważniejszych sprawach społecznych naszego kraju są po prostu nękaniem. Czy prokuratura w Polsce nie stoi na straży praworządności?
Dlatego jako zaniepokojony obywatel wzywam Pana Prokuratora Generalnego, aby objął osobistym nadzorem działania krakowskiej prokuratury w sprawie Wojciecha Korkucia i poinformował mnie osobiście i opinię publiczną o swoich działaniach w tej sprawie.
List otwarty można podpisać wchodząc na stronę Reduty Dobrego Imienia klikając w link:
http://reduta-dobrego-imienia.pl/?p=929
Obejrzyj nagranie spod komisariatu:
