"To wszystko doprowadziło do skrajnego wychudnięcia zwierzęcia, a w następstwie do wystąpienia chorób w postaci deformacji przednich łap i krzywicy" – poinformowała w komunikacie sierżant sztabowy Elwira Tadyniewicz z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.
Zgłoszenie o właścicielu jednej z posesji w gminie Hanna, który nie dokarmia psa, uwiązanego na zbyt krótkim łańcuchu otrzymała dzielnicowa z włodawskiej komendy. "Na miejsce została wysłana grupa dochodzeniowo-śledcza i lekarz weterynarii, który już po przebadaniu psa stwierdził skrajne wygłodzenie i inne choroby wynikające z niewłaściwie sprawowanej opieki" – podała Tadyniewicz.
Policjanci zatrzymali 60-letniego właściciela posesji. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad psem. Jak ustalili policjanci głodził on zwierzę, trzymał go na łańcuchu krótszym niż 250 cm, nie zapewnił mu właściwego schronienia i pomocy weterynaryjnej.
Ustawa o ochronie zwierząt za przestępstwo znęcania się przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Psem zaopiekowała się chełmska Straż Ochrony Zwierząt, która przetransportowała go do kliniki pod fachową opiekę medyczną.