- CBŚ właśnie przeszukuje dom moich rodziców. Ojciec po zawale i wszczepieniu bajpasów źle to znosi. (...) Szkoda, że prokuratura zapomina o przesłuchaniu ludzi z CBA i ABW, z którymi rozmawiałem (...) Chcą przykryć protesty górnicze albo to zemsta za to, że udzieliłem wywiadu do następnego Wprost– napisał na Twitterze Marek Falenta.
Dopytywany przez dziennikarzy o podstawę prawną działań funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Falenta informuje, że wykonują oni czynności na polecenie prokurator Anny Hopfer z prokuratury okręgowej w Warszawie. W domu rodziców biznesmena CBŚ szuka... taśm z podsłuchami najważniejszych osób w państwie.
Tymczasem jeszcze w sierpniu Marek Falenta w rozmowie z portalem niezalezna.pl ujawnił, że o podsłuchach Informował zarówno CBA jak i ABW.
- Informowałem CBA i ABW o podsłuchach. Za kelnerami stało CBŚ. Nie chcę już być kozłem ofiarnym - mówił portalowi niezalezna.pl Marek Falenta.