Jak informuje „Super Express” sporą popularnością wśród posłów cieszyły się wyjazdy m.in. Na Filipiny czy do Meksyku. Polskim parlamentarzystom nie udało się jeszcze dotrzeć tylko na Antarktydę – pozostałe kontynenty zostały już przez nich zdobyte.
Wśród podróżujących po świecie posłów są politycy praktycznie wszystkich partii. W sejmowych kuluarach mówi się, że szansę na zagraniczne wyjazdy znacznie zwiększa przynależność do jednego z niemal 100 grup bilateralnych. Współpracują one z różnymi państwami na całym świecie, dzięki czemu politycy mogą liczyć na znacznie częstsze podróże zagraniczne.
W sumie od początku obecnej kadencji Sejmu na wyjazdy posłów wydano już niemal 8 milionów złotych.