Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rzekomo jechał 188 km/h. Seicento!

Szaleńców na polskich drogach nie brakuje, którzy jeżdżą "ile fabryka dała". Dlatego początkowo nie zdumiewa, że Sebastian W. otrzymał mandat za 188 km/h.

Autor:

Szaleńców na polskich drogach nie brakuje, którzy jeżdżą "ile fabryka dała". Dlatego początkowo nie zdumiewa, że Sebastian W. otrzymał mandat za 188 km/h. Szok wywołuje, jaki samochodem rzekomo rozwinął taką prędkość. Fiatem seicento! Zdumieni muszą być nawet konstruktorzy tego auta.

O kuriozalnej historii pisze dziennikarz "Super Expressu", który ironizuje, że "fiacik seicento należący do Sebastiana W. z Chorzowa pobił rekord prędkości dla tego wozu. Inspektorat Transportu Drogowego zmierzył swoim nowoczesnym fotoradarem, że auto gnało po trasie 188 km/h. W dodatku ciągnąc przyczepkę!"

A dowiedział się tego z pisma GITD.
- Zawiadamiali mnie, że przekroczyłem dopuszczalną prędkość o 118 km/h. Jechałem 188 km/h - opowiadał "Super Expressowi" pan Sebastian.

GITD zażądał uregulowania 500 zł mandatu oraz przyjęcia 10 punktów karnych. Oczywiście, Sebastian W. nie miał zamiaru i próbował wyjaśnić sytuację. I tutaj kolejny szok.

"GITD zorientował się w pomyłce. Wysłał kolejne pismo. Tym razem z przeprosinami" - pisze "SE".

A my zastanawiamy się co jest bardziej zdumiewające. Seicento jeżdżące niemal dwieście na godzinę, czy polski urzędnik przyznający się do błędu.

Autor:

Źródło: superauto24.se.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska