Donald Tusk odnotował awans: zawodowy, polityczny, a przede wszystkim finansowy. Dotychczas - jako premier - zarabiał około 18 tysięcy złotych. Już wiadomo, że pensja przewodniczącego Rady Europejskiej będzie wielokrotnie wyższa.
Poprzednik Tuska, Herman Van Rompuy, zarobił w zeszłym roku - pisze "Super Express" na stronie internetowej - równowartość ponad 1,2 mln złotych. A więc jeśli polski polityk otrzyma podobną pensję, to oznacza, że co miesiąc będzie dostawał gigantyczne przelewy. Ponad 104 tys. zł miesięcznie!