W dzisiejszej rozmowie z portalem niezalezna.pl Renata Mazur, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga przyznała, że informacje zawarte w publikacji tygodnika "Do Rzeczy" będą weryfikowane przez prokuratorów wyjaśniających aferę podsłuchową. O planowanych czynnościach nie chciała rozmawiać, ale przyznała, że ponowne przesłuchanie Marka F. jest koniecznością.
- Pamiętać należy, że jest on w tej sprawie podejrzanym - podkreśla R. Mazur dodając, że będzie to jeden z wątków już prowadzonego postępowania, a nie będzie wszczyna odrębne.
Pytana przez nas, czy prokuratura zamierza podjąć wątek podsłuchiwania premiera, albo czy zwróci się do Donalda Tuska (jak to był z innymi bohaterami afery) z pytanie o nadanie ewentualnego statusu pokrzywdzonego, zaprzeczyła.
Także dzisiaj na stronie internetowej praskiej prokuratury pojawił się nowy komunikat:
"W związku z pojawiającymi się publikacjami dot. kolejnych wątków tzw. „afery podsłuchowej” informuję, iż przedmiotem postępowania V Ds. 74/14 Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga w Warszawie jest bezprawne utrwalanie rozmów prowadzonych przez gości restauracji „Sowa i Przyjaciele” oraz „Amber Room” w Warszawie.
Dotychczas zgromadzony materiał dowodowy, w tym wyjaśnienia podejrzanych, nie dał podstaw do przejęcia, iż nielegalne rejestrowanie rozmów odbywało się w innych, niż w/wym., miejscach.
Przedmiotem postępowania nie jest bezprawne rejestrowanie rozmów prowadzonych przez Prezesa Rady Ministrów."
WYSŁUCHAJ OPINII POLITYKÓW
