Po 15 latach od momentu pozostania w Polsce Etiopczyk Yared Shegumo osiągnął w wieku 31 lat pierwszy z oczekiwanych sukcesów, zostając wicemistrzem Europy w maratonie.
Polski biegacz z wynikiem 2:12:00 zajął drugie miejsce, ustępując tylko Włochowi Daniele Meucciemu. Aż dziw, że Yared Shagumo nie startował w maratonach poza granicami Polski – pisze portal przegladsportowy.pl.
- Nie podpalałem się w dzisiejszym biegu, starając się biec rozsądnie – opowiadał po ukończeniu rywalizacji. – Konkurentów najbardziej pilnowałem na podbiegach, obawiając się, żeby mi wtedy nie uciekli. Tych podbiegów początkowo bardzo się przestraszyłem, ale zobaczywszy, że w sobotę startujące w maratonie dziewczyny dają obie z nimi radę, doszedłem do wniosku, że nie ma co się bać. W trakcie dzisiejszego biegu byłem już pewny, że prowadzący z ponadminutową przewagą Marcin Chabowski zostanie zwycięzcą, ale niestety osłabł w końcówce. Dla mnie ten srebrny medal jest wielkim zaskoczeniem. Przypominam, że ze względów bytowych musiałem przez 3,5 roku zarabiać na życie w Anglii – cytuje Shagumo portal.