Krzemieńczuk to miejscowość w centralnego Ukrainie. Jej mera zaatakowano dzisiaj, gdy wyszedł z domu wyrzucić śmieci. Wtedy pojawił się samochód z zamachowcami. Według informatorów ukraińskich mediów - padły trzy strzały. Niektóre śmiertelne. Babajew zginął na miejscu.
Natomiast w nocy w dom mera Lwowa Sadowego trafił pocisk przeciwczołgowy „Mucha”. Nikomu nic się nie stało, bo polityk i jego najbliżsi, tego dnia przebywali poza miastem.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy nie ma wątpliwości, że oba zamachy były aktami terrorystycznymi.