Ostatni mecz XX Mistrzostw Świata w piłce nożnej Brazylia 2014 był doskonałym widowiskiem. Pełnym emocji, sytuacji podbramkowych, ale bramek kibice nie obejrzeli przez całe 90 minut. Dlatego konieczna była dogrywka. I w niej bohaterem okazał się piłkarz Bayernu Monachium Mario Goetze, który strzelił gola w 113 minucie. To wystarczyło, aby Niemcy cieszyli się z kolejnego tytułu mistrza świata.
Futbol w Rio de Janeiro był wczoraj najważniejszy, ale nie obyło się bez politycznych akcentów. W Brazylii spotkali się m.in. kanclerz Niemiec i prezydent Rosji. Merkel z Putinem mieli rozmawiać o sytuacji na Ukrainie. A później zasiedli na trybunach stadionu - słynnej Maracany. Czy Putin pogratulował Merkel zwycięstwa?