Afera podsłuchowa, a przede wszystkim treść rozmów czołowych polityków Platformy Obywatelskiej, ujawniła prawdziwe oblicze ekipy rządzącej. Ale nadal pozostaje wiele znaków zapytania. Wczoraj na dodatek dowiedzieliśmy się o nagraniu mającym kompromitować Romana Giertycha, adwokata reprezentującego m.in. szefa MSZ Radosława Sikorskiego.
O komentarz do wydarzeń ostatnich tygodni poprosiliśmy posła PiS Antoniego Macierewicza.
- Wydaje się, że z tego wszystkiego pojawia się obraz tego establishmentu. Wokół prezydenta Komorowskiego, wokół premiera Tuska, obecnego establishmentu, który od siedmiu lat rządzi, jako struktury całkowicie moralnie i politycznie przegniłej, skorumpowanej - stwierdził polityk.
- Ci ludzie zachowują się, jakby byli na jakimś podrzędnym bazarze, tak mówią, tak myślą i takie działania planują. Jeżeli tego nie zmienimy, jeżeli nie przywrócimy prawa i sprawiedliwości w Polsce, to jako naród możemy się stoczyć w jakiś chaos, którego nikt nie powstrzyma - alarmuje poseł Macierewicz.
W trakcie rozmowy z reporterką VOD Gazeta Polska wiceprezes PiS nie chciał spekulować o zamiarach Giertycha, ale przypomniał, że już przed laty, podczas prac orlenowskiej komisji śledczej, wyszły na jaw pierwsze kontakty byłego lidera Ligi Polskich Rodzin z Janem Kulczykiem.
- Ta sprawa pokazuje zdegenerowaną grupę, która chce Polakami rządzić. Im szybciej sobie pójdą, tym lepiej - ocenił.
Kto jeszcze mógł zostać nagrany przez "gang kelnerów"? Wymienia się Bronisława Komorowskiego, Leszka Millera, wicepremier Elżbietę Bieńkowską, szefa CBA Pawła Wojtunika i wielu innych. Spekuluje się przy okazji, że nie ujawnione nagrania mogą posłużyć do szantażu.
- Te, które dotychczas poznaliśmy nie zostały porządnie zanalizowane. Tam jest taka nieprawdopodobna kopalnia wiedzy o sposobie funkcjonowania tej pseudo-elity, tych ludzi, którzy uważają się za wyższych w stosunku do polskiego syfu, bo tak o nas mówią przecież, warto pamiętać, kiedyś mówili o nas, że jesteśmy motłochem, teraz mówią, że jesteśmy polskim syfem, a samym im słoma z butów wystaje. Sami są przykładem ludzi na najniższym moralnym i społecznym poziomie - stwierdził stanowczo poseł Antoni Macierewicz.
CAŁA ROZMOWA Z POSŁEM MACIEREWICZEM TUTAJ
