– Samolot nie był zarejestrowany w Polsce, ale w USA – powiedział TVP Info Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Samolot (niedawno sprowadzony do Polski) należał do prywatnej szkoły spadochronowej, wykonywał lot z lotniska w Rudnikach, które położone jest niedaleko Częstochowy.
– Członkowie Aeroklubu Częstochowskiego informują, że samolot miał jakieś problemy z silnikiem tuż przed startem - powiedział Przemysław Adamski, reporter TVP Info.