Po informacjach ujawnionych przez tygodnik "Wprost" wybuchł skandal. Nie tylko w Polsce, bo o aferze głośno jest również w zagranicznych mediach. Zwłaszcza po oburzających słowach ministra spraw zagranicznych Radosław Sikorskiego.
Premier Donald Tusk - swoim zwyczajem - udaje, że nic się nie stało. Podczas konferencji w ubiegłym tygodniu, jak i dzisiaj, zapowiedział, że nie ma zamiaru dymisjonować żadnego z ministrów. Sam też nie odejdzie, chociaż jego dymisji domaga się opozycja.
Być może w środę poznamy więcej szczegółów, bo przedstawiciel rządu przedstawi posłom informację o aferze. To zapewne będzie bardzo "gorąca" debata.