O niecodziennym zdarzeniu poinformował serwis "The Washington Free Beacon", na którego powołuje się onet.pl
Do incydentu miało dość w poniedziałek.
"Cztery bombowce strategiczne Tu-95, którym towarzyszyły dwa powietrzne tankowce Ił-78 postawiły w stan gotowości obronę powietrzną USA" - pisze portal.
Rosyjskie samoloty został przechwycone przez amerykańskie F-22 i zmuszone do zmiany kierunku. Później do akcji wysłano również F-15, które eskortowały bombowce przelatujące około 80 kilometrów od brzegów Kalifornii.
Nikt nie ma wątpliwości, że ta sytuacja była demonstracją siły rosyjskiej armii.