Jak portal niezalezna.pl pisał (za PAP) już pod koniec maja Sąd Okręgowy w Lublinie miał dzisiaj ogłosić wyrok w procesie o ochronę dóbr osobistych, który prezes PiS Jarosław Kaczyński wytoczył Januszowi Palikotowi. Szef Prawa i Sprawiedliwości domagał się przeprosin za różne obrażające go wypowiedzi Palikota w mediach.
Chodzi m.in. o wypowiedź w satyrycznym programie Szymon Majewski Show: „zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż w Europie”. W wywiadzie dla „Super Expressu” Palikot miał powiedzieć o Kaczyńskim: „ten człowiek niesie za sobą śmierć”. Natomiast w wywiadzie opublikowanym na portalu Onet miał porównywać osobowość Kaczyńskiego z osobowością Hitlera i Stalina, podobnie jak na konferencji prasowej w Lublinie w kwietniu 2010 r.
Dzisiaj sąd w Warszawie orzekł nie tylko, że Palikot ma przeprosić prezesa PiS, ale dokładnie określił warunki do spełnienia wyroku. W mediach ma opublikować: "Oświadczam, że moje stwierdzenie o psychopatycznych skłonnościach pana Jarosława Kaczyńskiego jest nieprawdziwe, a porównanie do Hitlera i Stalina nieuzasadnione".
Oświadczenie ma być nie tylko opublikowane w mediach. Palikot ma je dostarczyć do siedziby PiS. Sąd uznał, że wystarczy listownie, ale według nas powinien przynieść je na ulicę Nowogrodzką w zębach.