Prof. Bogdan Chazan nie zgodził się zabić dziecka. I to oburzyło tygodnik "Wprost", choć - wraz z odmową aborcji - zaoferował matce dziecka dalsze prowadzenie ciąży i opiekę okołoporodową. Podał również kontakt do hospicjum perinatalnego, gdzie zespół fachowców może udzielić profesjonalnego i wieloaspektowego wsparcia ciężarnej. Taka profesjonalna postawa lekarza, nie przekonuje jednak ministra zdrowia. Arłukowicz jednak chyba zapomniał jak wygląda gabinet lekarski, bardziej mu się podoba ten ministerialny.

Fot. Twitter

Fot. Twitter
Wczoraj portal niezalezna.pl rozmawiał w prof. Bogdanem Chazanem, który odniósł się do ataków. I mówił m.in. "Nie wiem czy o braku sumienia świadczy brak zgody na zabijanie dziecka. Takie dziecko w czasie procedury aborcji będzie cierpieć i umrze w męczarniach. Albo być może, jak mówi przypadek z Wrocławia, w wyniku indukcji wcześniejszego porodu, urodzi się żywe i obok cierpień związanych z chorobą, dołożymy cierpienia związane z przedwczesnym porodem, jak np. zaburzenia oddychania".