Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Arłukowicz (były lekarz) pomaga "Wprost" atakować prof. Chazana

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz uwielbia pijarowskie zagrywki. Kolejek do lekarza zmniejszyć nie potrafi, ale szybko dołączył do ekipy "oburzonych" zachowaniem prof. Bogdana Chazana.

Autor:

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz uwielbia pijarowskie zagrywki. Kolejek do lekarza zmniejszyć nie potrafi, ale szybko dołączył do ekipy "oburzonych" zachowaniem prof. Bogdana Chazana. Na twitterze napisał:  "Jeśli potwierdzi się, że mogło dojść do złamania prawa, zwrócę się do prokuratury o wyjaśnienie sprawy". Sugestia wyraźna. I obrzydliwa.

Prof. Bogdan Chazan nie zgodził się zabić dziecka. I to oburzyło tygodnik "Wprost", choć - wraz z odmową aborcji - zaoferował matce dziecka dalsze prowadzenie ciąży i opiekę okołoporodową. Podał również kontakt do hospicjum perinatalnego, gdzie zespół fachowców może udzielić profesjonalnego i wieloaspektowego wsparcia ciężarnej. Taka profesjonalna postawa lekarza, nie przekonuje jednak ministra zdrowia. Arłukowicz jednak chyba zapomniał jak wygląda gabinet lekarski, bardziej mu się podoba ten ministerialny.


Fot. Twitter


Fot. Twitter

Wczoraj portal niezalezna.pl rozmawiał w prof. Bogdanem Chazanem, który odniósł się do ataków. I mówił m.in. "Nie wiem czy o braku sumienia świadczy brak zgody na zabijanie dziecka. Takie dziecko w czasie procedury aborcji będzie cierpieć i umrze w męczarniach. Albo być może, jak mówi przypadek z Wrocławia, w wyniku indukcji wcześniejszego porodu, urodzi się żywe i obok cierpień związanych z chorobą, dołożymy cierpienia związane z przedwczesnym porodem, jak np. zaburzenia oddychania".

Autor:

Źródło: twitter.com,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej