Kuwałek pojechał do Lwowa - jako przewodnik - z grupą niemieckich turystów.
Okoliczności śmierci jak na razie nie zostały ujawnione. Śledztwo w tej sprawie już prowadzi ukraińska prokuratura.
Robert Kuwałek ostatni raz był widziany 5 czerwca na rynku we Lwowie. Tego dnia kontaktował się ze swoją żoną. Mówił jej, że czuje się zmęczony i zamierza wrócić do hotelu. Potem ślad po nim zaginął. Nie wrócił do hotelu, miał wyłączony telefon.