- Ich historia powinna pozostać piętnem w pamięci przyszłego świata - powiedział prezydent USA, opisując że plaże w Normandii jako jako "przyczółek demokracji". "To tu, na tych brzegach, fala zmieniała się we wspólnej walce o wolność".
- Ponad 150 tys. dusz wyruszyło ku temu małemu skrawkowi ziemi, od którego zależały nie tylko losy wojny, ale całej historii człowieczeństwa - mówił na cmentarzu American Cemetery and Memorial, gdzie pochowano blisko 10 tys. amerykańskich żołnierzy.
- To dla nas honor, że jesteście tu dzisiaj - powiedział prezydent USA kierując słowa do kombatantów.