- Mam pewien podziw dla Władimira Putina, gdyż nie pozwala on temu czy innemu państwu wymusić na sobie decyzji. Sądzę, że stawia on interesy Rosji i narodu rosyjskiego na pierwszym miejscu i związku z tym darzę go równym szacunkiem jak panią Merkel - powiedziała Le Pen w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika "Der Spiegel".
- O Rosji mówi się wiele rzeczy, ponieważ przez lata była ona demonizowana zgodnie z poleceniami USA. Powinno być jedną z wielkich cech charakteru państwa europejskiego formowanie swej własnej opinii, a nie patrzenie na wszystko z perspektywy USA - dodała szefowa Frontu Narodowego.
Le Pen ostrzegła Merkel przed dalszym forsowaniem polityki oszczędnościowej na forum Unii Europejskiej.
- Jeśli nie dostrzeże wyrzeczeń, jakie narzucono pozostałym narodom europejskim, Niemcy z własnej woli zostaną znienawidzone - powiedziała. Jak zaznaczyła, Merkel broni polityki, która jest korzystna dla Niemiec, ale szkodliwa dla wszystkich innych państw.