- Ja również za nich dziękuję – i proszę: oby wasz naród rodził ciągle nowych świętych! To oni zadecydują o losach waszej ojczyzny! Oni też są potrzebni Kościołowi i światu - podkreślił w homilii watykański hierarcha podczas mszy św. dziękczynnej za kanonizację Jana Pawła II.
Zwracając się do polskich rodzin, kard. Parolin apelował o to, by nie bały się one świętości.
- Jakże ważne jest dziś, by chrześcijańskie rodziny były święte. Niech będą miejscem, gdzie można doświadczyć miłości Boga do wszystkich ludzi. Jestem świadomy, że w Polsce są liczne świadectwa rodzin świętych, wiernych Chrystusowi i Kościołowi. Za to szczerze wam bardzo dziękuję, także w imieniu papieża Franciszka. Jestem także świadomy trudności, jakie spotykają rodziny i wiele osób, by otworzyć się na życie i pozostać wiernym przymierzu małżeńskiemu aż do końca. Odwagi! Bóg niczego nie odbiera, ale napełnia nas łaską, jeśli Mu zaufamy. Zachęcam was, byście oddali się Bożej Opatrzności i byście nie bali się przyjąć dzieci, którymi Bóg chce was obdarzyć - zachęcał watykański hierarcha.
Procesja z relikwiami św. Jana Pawła II dotarła do Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie, gdzie kilka tysięcy wiernych powitało ją oklaskami. W południe odbyła się msza św. dziękczynna za kanonizację polskiego papieża; przewodniczył jej sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin.
W niedzielę obchodzone jest VII Święto Dziękczynienia; tym razem poświęcone dziękczynieniu za kanonizację Jana Pawła II i 25-leciu odzyskaniu przez Polskę wolności.
Święto Dziękczynienia, które jest obchodzone w pierwszą niedzielę czerwca, zostało ustanowione w 2008 r. z inicjatywy metropolity warszawskiego kard. Nycza. Idea Święta Dziękczynienia związana jest z kontynuacją historycznej inicjatywy Sejmu Czteroletniego, jaką była budowa Świątyni Opatrzności Bożej. O budowie Świątyni jako narodowego wotum wdzięczności, przede wszystkim za uchwalenie Konstytucji 3 Maja, zdecydował Sejm uchwałą z 5 maja 1791 roku. Inicjatywę budowy Świątyni podjął na nowo w 2002 roku prymas Polski kard. Józef Glemp.