Dlaczego dwaj klerycy chcą wyjechać właśnie do Gruzji? - To, co najbardziej uderzyło mnie podczas pierwszego wyjazdu do tego kraju to warunki w jakich żyją tamtejsi ludzie. Zapadł mi w pamięci obraz nieżyjącej już pani Wiery, która mieszkała w bardzo nieludzkich warunkach. Właściwie jej mieszkanie ograniczało się do komórki 3 na 3m, w której nie miała dostępu do bieżącej wody. Całe wyposażenie jej mieszkania to było łóżko, a woda w której się myła to deszczówka, która padała do wystawionej przed domem wanny – mówi kleryk Marcin Piecyk. Natomiast drugi kleryk Marcin Misia, jeszcze nie był w Gruzji chciałby spróbować prawdziwego życia na misjach. Cieszy się z tego wyjazdu choć wie, że będzie trudno. Ksiądz Dariusz Komarowski był w Gruzji trzykrotnie na krótkich wyjazdach i zapragnął udać się do Gruzji na dłużej. Zobaczył dużo biedy i trudności i jest tam mało kapłanów. Wyrusza więc do tego kraju na misje.
W ramach prac, które czekają na naszych kleryków znajduje się m.in. opieka nad uczestnikami obozu dla dzieci z ubogich rodzin w Tibilisi, pomoc w zaopatrzeniu i tłumaczeniu. W Suchumi na terenie Abchazji pomogą w pracach budowlanych na terenie parafii oraz wśród ludzi ubogich i bezdomnych na stołówce. Klerycy proszą o modlitwę za wyjazd, a także o wsparcie finansowe, co można uczynić przekazując 20 złotych (lub ich wielokrotność) na konto:
Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl
ul. Wilcza 8, 05-091 Ząbki
Numer rachunku/konta: 44 1240 1095 1111 0010 3468 8020 . Bank Pekao SA - Centrala
Tytułem: GRU1 Darowizna Gruzja
Fundacja Salvatti informuje, że dla uczestników akcji: "Misje kleryków w Gruzji" czekają niespodzianki. Dziękuje też za wszelkie wpłaty.