- Uważam, że to skandal i hańba. To policzek wymierzony bohaterom, którzy leżą na Powązkach Wojskowych, którzy walczyli za niepodległą Polskę z systemem komunistycznym, i ofiarom reżimu, którzy tam spoczywają - mówi nam Tadeusz Płużański komentując decyzję władz Warszawy o miejscu oraz formie pochówku Wojciecha Jaruzelskiego.
- Być może protesty środowisk patriotycznych zablokują ten pogrzeb. Obecna władza państwowa domaga się uhonorowania komunistycznego zbrodniarza. I ignoruje głos Polaków, bo uważam, że większość z nich nie zgadza się z tą decyzją. Pochówku w okolicach Alei Zasłużonych, czyli eksponowanym miejscu.
Dziwią mnie okrągłostołowe elity, które chcą, aby Jaruzelski był chowany z honorami. O tym właśnie zadecydowano, nie honorując żołnierzy niepodległościowego podziemia, tylko stalinowskich. To nam narzucono po 89 r. Ten pogrzeb jest wypełnieniem postanowień Okrągłego stołu.
Rodzina, powinna sobie zdawać sprawę, że ci którzy przychodzili przed willę generała przy ulicy Ikara, będą teraz przychodzić 13 grudnia na Powązki Wojskowe. Jaruzelski dla dużej części Polaków jest zbrodniarzem - podkreśla Płużański.