Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tusk: "Nie będziemy agresywni wobec Moskwy. Rosja ma pewne znamiona demokracji"

- Nie chciał­bym, żeby Pol­ska pro­wa­dzi­ła kru­cja­tę an­ty­ro­syj­ską. Nasza silna po­zy­cja wy­ni­ka stąd, że pro­wa­dzi­my wobec Rosji po­li­ty­kę ra­cjo­nal­ną, po­zba­wio­ną emo­cji.

Autor:

- Nie chciał­bym, żeby Pol­ska pro­wa­dzi­ła kru­cja­tę an­ty­ro­syj­ską. Nasza silna po­zy­cja wy­ni­ka stąd, że pro­wa­dzi­my wobec Rosji po­li­ty­kę ra­cjo­nal­ną, po­zba­wio­ną emo­cji. Rosja dzia­ła agre­syw­nie, jej po­li­ty­ka jest nie do za­ak­cep­to­wa­nia. Dla­te­go je­ste­śmy wśród państw, które chcą zde­cy­do­wa­nych re­ak­cji, ale na pewno nie bę­dzie­my kra­jem agre­syw­nej kon­cep­cji an­ty­ro­syj­skiej - po­wie­dział Do­nald Tusk w TVN24.

Tusk mówił o Rosji, że "na pewno ten kraj ma pewne zna­mio­na de­mo­kra­cji". - Nie sądzę, żeby Wła­di­mir Putin mu­siał fał­szo­wać wy­bo­ry, bo rze­czy­wi­ście więk­szość Ro­sjan go po­pie­ra. Prze­cież po anek­sji Krymu po­par­cie dla niego wzro­sło do nie­bo­tycz­nych roz­mia­rów. Ro­sja­nie chcą ta­kie­go przy­wód­cy, ale oczy­wi­ście de­mo­kra­cja Fe­de­ra­cji Ro­syj­skiej nie ma zbyt wiele wspól­ne­go z tą, która pa­nu­je u nas - dodał i zgo­dził się rów­nież, że dziś Ro­sja­nie jako part­ne­ra trak­tu­ją głów­nie Niem­cy. - Putin wy­ce­nia po­ten­cja­ły, nie in­te­re­su­ją go za­sa­dy, tylko naga gra sił. Dla­te­go Niem­cy wy­da­ją się mu być do­brym part­ne­rem - wy­ja­śniał szef rządu.

Przy okazji opowieści o "racjonalnej" polityce III RP wobec Rosji Tusk nie omieszkał ponownie bezpardonowo zaatakować PiS: - Trze­ba zadać sobie py­ta­nie: jaki po­ży­tek dla Pol­ski bę­dzie z obec­no­ści Kor­win-Mik­ke­go albo po­li­ty­ków PiS w eu­ro­par­la­men­cie? Po co nam tak skan­da­li­ści, lu­dzie, któ­rzy chcą robić z sie­bie idio­tów? Prze­cież my tam pro­wa­dzi­my grę o ważne spra­wy, bu­dżet, bez­pie­czeń­stwo ener­ge­tycz­ne... dodał też, że "zmar­twi się i zde­ner­wu­je, jeśli wy­bo­ry wygra PiS".- PiS w Par­la­men­cie Eu­ro­pej­skim ozna­cza kło­po­ty. Nie ma z tej par­tii żad­ne­go po­żyt­ku - stwier­dził szef rządu.

Autor:

Źródło: tvn24.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej