- Podstawa dobrobytu w państwie opiera się na wolności i przedsiębiorczości obywateli, ich woli pracy i samoorganizacji. Razem stanowią kapitał ludzki, który jawi się dziś wart wiele więcej niż euro czy dolary, bowiem te mogą okazać się bezwartościowe już jutro − w czasach kryzysu. Wiedzą o tym Niemcy, Amerykanie czy Chińczycy i Hindusi. Ci pierwsi − bo robią wszystko by przezwyciężyć zapaść demograficzną, kusząc naszych rodaków do siebie, ci drudzy − bo opierają rozwój w coraz większym stopniu o rynek wewnętrzny. Z tej perspektywy polski rząd prowadzi bezrefleksyjną politykę podporządkowania Polski UE jako peryferii i zasobu taniej siły roboczej dla Niemiec, która nieubłaganie skutkuje wyludnianiem kraju i musi doprowadzić do katastrofy w finansach publicznych. Bo na przyszłość kraju składają się przekonania i decyzje jednostek-obywateli, w tym młodego pokolenia wchodzącego na rynek pracy. Czyż potrzeba bardziej znaczących dowodów ponad ten, że 75% młodych ludzi planuje „lepsze” życie poza Polską, na emigracji – uważa Ryszard Czarnecki.
Mówi też o katastrofalnej polityce gospodarczej tego rządu, że jest etatystyczna, korupcjogenna, sprzeczna interesem narodowym, a co szokuje, wymierzona przeciw rodzimym przedsiębiorcom. - Bo jak tłumaczyć fakt, że lwią część zamówień publicznych, zleceniodawca jakim jest państwo, oddaje podmiotom zagranicznych, głównie firmom z Niemiec, podczas, gdy firmy z Polski sprowadzone we własnym kraju do roli podwykonawcy często nie otrzymują zapłaty za zlecone prace – podkreśla europoseł.
- Rząd toleruje obywatela, jako tanią siłę roboczą, jeśli nie „kwękoli”, a ciężko pracuje za lichy grosz na umowie śmieciowej, czy też wtedy, gdy na posadzie za 1000 euro bierze kredyt hipoteczny we frankach, zadłużając się tym ponad miarę. Tymczasem rodzimych przedsiębiorców władza upatrzyła sobie jako wroga publicznego, potencjalnego oszusta, osobę niższego stanu. Oczywiście, od reguły istnieją wyjątki, tzw. „najlepsi płatnicy”, „swojacy”. To najczęściej byli politycy, funkcjonariusze służb specjalnych lub partyjni koledzy. Na ich dyskrecję można liczyć. Do osobnej kategorii należą oligarchowie kontrolujący media i partnerzy prominentnych kancelarii prawnych odciskający piętno na kształt i skuteczność wymiaru sprawiedliwości. Całe to towarzystwo ma swego bożka − mamonę, stąd też pokornie chyli czoło, wręcz klęczy przed kapitałem zagranicznym niezależnie od kierunku pochodzenia, w myśl zasady, że żaden pieniądz nie śmierdzi – twierdzi Czarnecki.
Europoseł podkreśla, że właściciele banków bez skrępowania dzielą między sobą polski tort, faworyzując firmy z krajów pochodzenia. - To jedynie część prawdy, ta lepsza, mieszcząca się w ramach prawa i logice rynku − bo codzienna praktyka przybiera odcień ubezwłasnowolniającej czerni. Zagraniczne banki w swym arsenale przeciw lokalnej konkurencji posiadają broń masowego rażenia, tzw. Bankowy Tytuł Egzekucyjny (BTE), relikt w prawie z czasów stalinowskich wykorzystywany po dziś dzień, by odbierać własność z rąk miejscowej ludności. Złowieszczą triadę barier postawionych przed polskim przedsiębiorcą dopełnia niesprawiedliwy i korupcjogenny system podatkowy. Bo ciężar podatków, których płacenia unikają banki, międzynarodowe korporacje, sieci sklepów wielkopowierzchniowych, telekomy, konglomeraty energetyczne, przerzucono na barki Kowalskiego oraz lokalne małe i średnie przedsiębiorstwa. Trudno ten mechanizm określić inaczej jak rabunkowy, bo prowadzi do niszczenia miejsc pracy, ciągłej presji na obniżanie płac i spadku konsumpcji wewnętrznej - alarmuje europoseł PiS.
Czarnecki uważa też, że polski przedsiębiorca nie zna dnia i godziny i zawsze musi być gotowy na najgorsze, dokładnie tak, jak bohaterowie znakomitego filmu „Układ zamknięty”. Co więcej, dodawane są coraz to nowe mętne przepisy poszerzające władztwo urzędników. Jak choćby ostatnio, ten o solidarności podatkowej, który umożliwia ukaranie uczciwego przedsiębiorcy za podatki niezapłacone przez kooperanta. Kolejny równie korupcjogenny obszar możliwych fałszerstw, nadużyć, szantażu i samowoli urzędników.
Całość: ryszardczarnecki.pl