Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

70-latek do więzienia

Karę 25 lat więzienia wymierzył Sąd Okręgowy w Lublinie 70-letniemu Zdzisławowi F., którego uznał za winnego zabójstwa trzech osób 23 lata temu, w Opolu Lubelskim.

Autor:

Karę 25 lat więzienia wymierzył Sąd Okręgowy w Lublinie 70-letniemu Zdzisławowi F., którego uznał za winnego zabójstwa trzech osób 23 lata temu, w Opolu Lubelskim.

Sąd wymierzył mu także karę 1,5 tys. zł grzywny oraz orzekł pozbawienie go praw publicznych na 10 lat. Wyrok nie jest prawomocny.

W lipcu 1991 r. w domu jednorodzinnym w centrum Opola Lubelskiego zabite zostało małżeństwo emerytowanych stomatologów: 71-letnia Adela i 75-letni Mieczysław T. oraz pomagający im w prowadzeniu domu 45-letni Władysław L. Zginęli od licznych ciosów zadanych ciężkimi narzędziami w głowy. Ciała ofiar znaleziono po kilku dniach. Z domu zginęła saszetka z pieniędzmi, ponad sto srebrnych, przedwojennych monet oraz marki niemieckie i dolary - wszystko o łącznej wartości kilku tysięcy złotych.

Według ustaleń prokuratury sprawców było kilku, ale bezpośrednio po zabójstwie nie udało się żadnego ustalić i w 1992 r. prokuratura umorzyła śledztwo.

Policjanci zabezpieczyli na miejscu zbrodni ślady biologiczne, m.in. krwi, które nie pochodziły od ofiar. Stosowane wówczas techniki kryminalistyczne nie pozwoliły na wskazanie winnych, choć wytypowano kilkanaście podejrzewanych osób. Dopiero w 2011 r., na podstawie ponownych badań DNA, nowymi metodami, ustalono, że krew i inne ślady na miejscu zbrodni pochodzą od Zdzisława F., mieszkańca Nowej Soli w Lubuskiem. Te ustalenia oraz zeznania świadków pozwoliły na oskarżenie go.

Jak ustaliła prokuratura, Zdzisław F. pochodzi spod Opola Lubelskiego. W czasie, gdy została popełniona zbrodnia, mieszkał już w Nowej Soli, ale w tamtym okresie przyjeżdżał w rodzinne strony i znał ofiary.

Mężczyzna przed prokuratorem nie przyznał się do zarzutów, wyjaśniał, że nie pamięta wydarzeń z 1991 r.

Proces sądowy toczył się z wyłączeniem jawności, łącznie z ustnym uzasadnieniem wyroku. Po jego ogłoszeniu przewodniczący składu orzekającego sędzia Krzysztof Ogrodnik powiedział jedynie, że sąd orzekał – w myśl obowiązujących przepisów – na podstawie kodeksu karnego z 1969 r., jako łagodniejszego dla sprawcy. 25 lat pozbawienia wolności jest najsurowszą karą, jaką mógł sąd wymierzyć – wyjaśnił sędzia.

Autor:

Źródło: PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska