Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Mariupol odbity z rąk terrorystów. "Wreszcie mogę wyjść z domu bez lęku"

Prorosyjscy terroryści wycofali się z okupowanych budynków w Mariupolu na wschodzie Ukrainy, gdzie ulice od piątku rano kontrolują patrole złożone z milicji i pracowników lokalnych zakładów pr

Autor:

Prorosyjscy terroryści wycofali się z okupowanych budynków w Mariupolu na wschodzie Ukrainy, gdzie ulice od piątku rano kontrolują patrole złożone z milicji i pracowników lokalnych zakładów przemysłowych, należących do najbogatszego Ukraińca Rinata Achmetowa.

W przeddzień memorandum o przywróceniu porządku w mieście podpisali: kierownictwo zakładów metalurgicznych Achmetowa, władze miejskie i reprezentanci organizacji społecznych. Zaakceptował je także, jak pisze agencja AP, przedstawiciel samozwańczej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, której niepodległość ogłoszono po niedawnym pseudoreferendum.

Prorosyjscy separatyści kontrolowali od tygodni gmachy państwowe w Mariupolu, drugim pod względem wielkości mieście obwodu donieckiego. Associated Press pisze, że w piątek rano w półmilionowym Mariupolu nie było śladu obecności rebeliantów.

W piątek rano kilkudziesięciu pracowników zakładów przemysłowych w kombinezonach i hełmach usuwało barykady przed jednym z budynków państwowych. Jeden z nich powiedział, że mieszkańcy są zmęczeni walką i chaosem.
- Grabieże i maruderstwo muszą się skończyć - zaznaczył.

Rzeczniczka lokalnej milicji Julia Lafazan powiedziała, że w Mariupolu działa obecnie ok. 100 zespołów złożonych z dwóch milicjantów i od sześciu do ośmiu pracowników zakładów metalurgicznych; zespoły patrolują ulice miasta.

- Po raz pierwszy od tygodni mogę wyjść po zakupy bez lęku - powiedziała agencji AP 47-letnia Wałentyna Toczylina.

Autor:

Źródło: PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska