19.39
Zwolennicy tzw. Donieckiej Republiki Ludowej zajęli dzisiaj budynek obwodowej delegatury Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w Doniecku na wschodzie Ukrainy - poinformował portal internetowy Ostrow.
Napastnicy - wielu w mundurach maskujących - uzbrojeni byli w pałki i stalowe pręty. Budynek zajęty został w ciągu kilku minut; po rozbiciu okien tłum wdarł się do nieochranianego gmachu. Równie szybko zajęto znajdujący się obok zarząd śledczy SBU.
Wznoszono okrzyki: "Rosja!", "Odessa to rosyjskie miasto" i "Odessy - nie wybaczymy". Według Ostrowa w akcji wzięło udział ok. 2 tys. ludzi i ciągle napływają kolejni. Na budynku wywieszono flagę Donieckiej Republiki Ludowej.
Także w innych miejscowościach separatyści nie rezygnują w przejmowania rządowych budynków.

19.01
Strzały padły w Konstantinówce, niewielkiej miejscowości w regionie donieckim - podały ukraińskie media. Mieszkańcy donoszą o pojawieniu się wojska.
18.33
Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton zaapelowała o przeprowadzenie niezależnego dochodzenia w celu ustalenia winnych przemocy, w wyniku której w Odessie na południu Ukrainy śmierć poniosło w piątek ponad 40 ludzi.
Ashton zaapelowała o powściągliwość, aby nie dopuścić do pogorszenia sytuacji na Ukrainie.
"Wydarzenia, które doprowadziły do tragicznej utraty życia przez tylu ludzi, powinny zostać wyjaśnione w toku niezależnego śledztwa, a winni tych kryminalnych czynów muszą zostać osądzeni" - głosi komunikat Ashton.
Zaapelowała, by "nie wykorzystywać tej tragedii dla podsycania nienawiści, podziałów i bezsensownej przemocy".
17.15
Nie byliśmy źle traktowani, choć było wiele momentów, w których czuliśmy zagrożenie - powiedział mjr Krzysztof Kobielski, polski członek misji obserwatorów wojskowych OBWE na Ukrainie (tutaj więcej).
15.31
Większość zatrzymanych w Odessie - w związku z wczorajszymi, tragicznymi zamieszkami - są obywatelami rosyjskimi lub pochodzą z Naddniestrza - podał na twitterze EuromaidanPR powołując się na raport SBU.
15.20
Wojska rosyjskie i policja na okupowanym przez Moskwę Krymie nie wpuszczają w sobotę na terytorium półwyspu legendarnego przywódcy Tatarów krymskich Mustafy Dżemilewa – poinformowała ukraińska prywatna agencja prasowa UNIAN.
By zablokować mu wjazd na Krym Rosjanie ściągnęli 200 uzbrojonych policjantów rosyjskiego OMON-u, czołg i transporter opancerzony. Na spotkanie Dżemilewa, który znajduje się w granicznym punkcie kontrolnym w Armiansku, w północno-zachodniej części Krymu, wyjechało około dwóch tysięcy jego rodaków.
Dżemilew, długoletni więzień sowieckich łagrów i deputowany ukraińskiego parlamentu, przeszedł kontrolę w ukraińskim punkcie granicznym, jednak po stronie rosyjskiej usłyszał, że nie może wjechać do swojej ojczyzny.
Dzień wcześniej Dżemilew nie został wpuszczony do Moskwy, skąd chciał udać się samolotem na Krym. Według mediów nie zezwolono mu na podróż do domu także pociągiem z Moskwy do Symferopola. Władze rosyjskie wyjaśniają, że przywódca Tatarów ma pięcioletni zakaz wjazdu na terytorium Federacji Rosyjskiej.
14.29
Siły antyterrorystyczne odbiły z rąk separatystów prorosyjskich siedzibę Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w Kramatorsku na wschodzie kraju – poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Kijowie.
„Budynek znajduje się obecnie pod kontrolą Gwardii Narodowej” – oświadczono w komunikacie.
Podczas operacji w Kramatorsku oswobodzono także zajęte przez uzbrojonych terrorystów miejscowe centrum telewizyjne.
13.40
Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier nazwał krwawe zamieszki w Odessie tragedią, która powinna stać się sygnałem alarmowym dla wszystkich stron konfliktu na Ukrainie. Zaapelował do nich o powstrzymanie się od przemocy i rezygnację z wojennej retoryki.
Steinmeier oświadczył, że jest "przerażony i zszokowany" śmiercią "w długich cierpieniach" 31 osób w pożarze w Odessie. Potępił ekscesy z użyciem przemocy w tym oraz innych miastach we wschodniej i południowej Ukrainie, gdzie "uczestnicy demonstracji bez zahamowań ścierają się ze sobą i nie stronią przy tym od mordów i zabójstw".
Steinmeier zaapelował do wszystkich stron na Ukrainie, by przestały "dolewać oliwy do ognia". Jak zaznaczył, ważny jest też dobór słów. "Agresywna retoryka wojenna pogarsza tylko sytuację" - oświadczył szef niemieckiego MSZ.
12.11
Piątkowe zamieszki w Odessie na południu Ukrainy, w których uczestniczyły „nielegalne ugrupowania zbrojne” z Naddniestrza, koordynowane były przez grupy dywersyjne z Federacji Rosyjskiej – oświadczyła dzisiaj Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
W ocenie SBU starcia między prorosyjskimi separatystami a zwolennikami jedności Ukrainy zostały sfinansowane przez byłych członków rządu obalonego w lutym prezydenta Wiktora Janukowycza, b. wicepremiera Serhija Arbuzowa i b. ministra dochodów Ołeksandra Kłymenkę.
11.59
46 osób zmarło po zamieszkach w Odessie na południu Ukrainy, gdzie w piątek doszło do brutalnych starć między zwolennikami jedności tego kraju a prorosyjskimi separatystami - poinformował prokurator obwodu odeskiego Ihor Borszulak.
Wśród 46 ofiar śmiertelnych 31 osób zginęło w pożarze w siedzibie związków zawodowych.
W ramach śledztwa prokuratury zatrzymano dotychczas 144 uczestników zamieszek. Według władz miejskich Odessy po starciach o pomoc medyczną poprosiło 214 osób. 88 z nich hospitalizowano.
10.54
Prorosyjski lider separatystów ze Słowiańska Wiaczesław Ponomariow potwierdził, że wojskowi obserwatorzy OBWE zostali zwolnieni bez żadnych warunków - poinformowała agencja Reutera.
"Tak jak im obiecałem, obchodziliśmy wczoraj moje urodziny, a dziś oni odjechali. Jak mówiłem, byli oni moimi gośćmi" - powiedział Ponomariow, potwierdzając, że zwolniono 12 osób, z krajów zachodnich i z Ukrainy.

@EuromaidanPR
10.20
Wojskowi obserwatorzy OBWE, przetrzymywani od ponad tygodnia przez siły prorosyjskie w Słowiańsku na wschodzie Ukrainy, zostali zwolnieni - poinformował wysłannik Kremla do tego kraju Władimir Łukin.
- 12 osób figurujących na mojej liście zostało uwolnionych - powiedział Łukin rosyjskim agencjom prasowym, na które powołują się zachodnie media.
9.55
Uprowadzeni obserwatorzy OBWE zostali uwolnieni - podała agencja RIA.

fot.: @SergeyPonomarev Twitter.com (konferencja prasowa z udziałem obserwatorów OBWE z ubiegłego tygodnia)
9.26
Nerwowo jest również na pograniczu Krymu, gdzie zebrali się Tatarzy Krymscy niosący ukraińskie flagi. Jak podaje na twitterze @EuromaidanPR padły strzały - broni użyli funkcjonariusze Berkutu, którzy ukryli się na Krymie po ucieczce z Kijowa.

@EuromaidanPR

8.55
Chaos w Kramatorsku. Media ukraińskie podają, że w mieście sparaliżowany został ruch, coraz trudniej o żywność, bo sklepy są pozamykane.
8.15
Stany Zjednoczone zaapelowały do Rosji i Ukrainy o "przywrócenie porządku, po niemożliwych do przyjęcia aktach przemocy", do jakich doszło w Odessie, w których poniosło śmierć 31 osób.
- Przemoc i zamieszki, które doprowadziły do tylu absurdalnie zabitych i rannych są nie do przyjęcia - oświadczyła rzeczniczka Departamentu Stanu Marie Harf.
- Apelujemy do obu stron aby podjęły wspólnie działania zmierzające do przywrócenia prawa, spokoju i porządku. Apelujemy do władz ukraińskich o rozpoczęcie dochodzenia i pociągnięcie winnych do odpowiedzialności - dodała Harf.
8.01
Armia ukraińska kontynuuje działania przeciwko prorosyjskim separatystom w rejonie Kramatorska, na wschodzie Ukrainy - poinformował dzisiaj nad ranem minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow.
Dodał, że siły ukraińskie opanowały wieżę telewizyjną w Kramatorsku, położonym niedaleko opanowanego przez separatystów Słowiańska.
"Nie zatrzymujemy się" - napisał Awakow na Facebooku.
3.40
Pomimo dowodów MSZ Rosji oświadczyło, że twierdzenia rządu Ukrainy, iż separatyści w Odessie otrzymali broń od rosyjskiej FSB są "kłamliwe i cyniczne" i miały na celu obarczenie Rosji odpowiedzialnością za tragiczny bilans piątkowych wydarzeń.
Wcześniej szef administracji prezydenta Ukrainy Serhij Paszynski oświadczył, że piątkowe wydarzenia w Odessie zostały sprowokowane przez Rosję oraz, że separatyści w Odessie otrzymali broń od rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa.
"Oświadczenie Serhija Paszynskiego to brednie. Nie tylko dla specjalistów, ale także dla zwykłych obywateli było oczywiste, że ludzie, którzy wyszli na dzisiejsze wiece byli zwykłymi obywatelami Odessy" - głosi komunikat MSZ Rosji.
01.20
Otoczeni przez ukraińskie siły antyterrorystyczne separatyści prorosyjscy w Słowiańsku, na wschodzie kraju, wyrazili gotowość negocjacji z władzami w Kijowie – oświadczył w nocy z piątku na sobotę szef ministerstwa obrony Ukrainy, generał Mychajło Kowal.
W Słowiańsku, w obwodzie donieckim, od wczesnych godzin porannych w piątek prowadzona jest operacja antyterrorystyczna przeciwko separatystom, wspieranym - według władz Ukrainy – m.in. przez oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.
W nocy z piątku na sobotę resort obrony Ukrainy podał, że po stronie antyterrorystów zginęło czterech ukraińskich wojskowych.
Siły ukraińskie otoczyły miasto szczelnym łańcuchem. „Czując, że krąg wokół nich się zaciska, terroryści wyrazili gotowość do negocjacji, ale strona ukraińska może to rozpatrywać tylko pod jednym warunkiem: całkowitego wstrzymania działalności terrorystycznej i wydania dywersantów, którzy brali bezpośredni udział w ciężkich przestępstwach” – powiedział minister.
Zdaniem Kowala „dywersanci, którzy okopali się w Słowiańsku”, udowodnili, że nie są cywilami, którzy chcą połączenia wschodniej Ukrainy z Rosją, ale zawodowymi żołnierzami. Wskazał, że świadczy o tym ostrzelanie śmigłowców sił antyterrorystycznych przenośnymi przeciwlotniczymi zestawami rakietowymi.
„Działania tych osób świadczą o ich zawodowym przygotowaniu wojskowym” – oświadczył.