20.01
Jeśli Moskwa nie wdroży postanowień z Genewy dotyczących deeskalacji napięć na Ukrainie, USA nałożą sankcje na ważne sektory rosyjskiej gospodarki - oświadczył w piątek Biały Dom. Gdyby z winy Rosji kryzys na Ukrainie pogłębił się, Moskwa "poniesie dodatkowe koszty" - ostrzegł Biały Dom.
17.57
Operacja antyterrorystyczna, którą władze Ukrainy ogłosiły po zajęciu przez uzbrojonych prorosyjskich separatystów gmachów państwowych na wschodzie kraju, wciąż trwa - poinformowała rzeczniczka Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Maryna Ostapenko.
"Operacja antyterrorystyczna trwa i to, jak długo będzie kontynuowana, zależy od tego, jak długo terroryści pozostaną w naszym kraju" - powiedziała Ostapenko dziennikarzom.
Ukraina ogłosiła operację antyterrorystyczną w minionym tygodniu. Obecnie separatyści prorosyjscy okupują gmachy instytucji państwowych i władz lokalnych w ponad 10 miastach na wschodzie Ukrainy.
16.29
Szef MSZ Ukrainy Andrij Deszczyca powiedział, że kijowskiego Majdanu nie obowiązują ustalenia z Genewy nakazujące opuszczenie nielegalnie okupowanych ulic i miejsc publicznych. Deszczyca zaznaczył, że na Majdanie demonstranci znajdują się legalnie.
Szef MSZ wyjaśnił podczas briefingu dla prasy, że w Genewie strona ukraińska ustąpiła w kwestii przeprowadzenia reformy konstytucyjnej i amnestii dla uczestników protestów we wschodnich regionach kraju.
15.08
Mieszkańcy Słowiańska chcieli zademonstrować przeciwko wojnie, ale zostali rozproszeni przez "zielonych ludzików".

13.25
Prokuratura generalna Ukrainy ogłosiła, że b. prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi jako podejrzanemu w śledztwie zarzuca się stworzenie organizacji terrorystycznej, której działalność doprowadziła do masowego zabójstwa podczas demonstracji w Kijowie.
Wraz z obalonym w lutym prezydentem podejrzani są: były szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Ołeksandr Jakymenko i były minister spraw wewnętrznych Witalij Zacharczenko. Wszyscy trzej ukrywają się obecnie w Rosji.
„Ustalono, że Wiktor Janukowycz, Ołeksandr Jakymenko i Witalij Zacharczenko, działając w zmowie, utworzyli organizację terrorystyczną, która 20 lutego 2014 r. doprowadziła do masowego zabójstwa ludzi na ulicy Instytuckiej w Kijowie, oraz zaangażowali w działalność tej organizacji funkcjonariuszy SBU i wojsk wewnętrznych MSW Ukrainy” – oświadczył na konferencji prasowej rzecznik prokuratury generalnej Wasyl Zoria.
20 lutego w Kijowie doszło do najtragiczniejszych wydarzeń w czasie protestów przeciwko ekipie Janukowycza, które wybuchły w listopadzie ubiegłego roku. Tego dnia w starciach z siłami bezpieczeństwa zginęło ok. 70 osób. Ogólna liczba śmiertelnych ofiar protestów, które zakończyły się ucieczką Janukowycza do Rosji, wynosi 106 osób.
12.20
Samozwańczy lider prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy Denis Puszylin powiedział, że nie uważa, by jego ludzie musieli się czuć związani porozumieniem Rosji z Ukrainą z Genewy, dotyczącym rozbrojenia i opuszczenia okupowanych budynków.
- Ławrow nie podpisywał porozumienia dla nas, podpisał je w imieniu Federacji Rosyjskiej - powiedział Puszylin dziennikarzom w Doniecku.
12.01
Pracownikom koncernu radia i telewizji w Kramatorsku waz ze Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) udało się odłączyć kanały telewizji rosyjskiej; w przeddzień zaczęli je podłączać uzbrojeni ludzie, którzy zajęli obiekt koncernu - pisze Interfax-Ukraina.
Informuje, że uzbrojeni ludzie opuścili okupowany przez siebie obiekt, z którego sygnał telewizyjny jest przekazywany także do Słowiańska, Gorłówki (ukr. Horliwka) i Makiejewki (ukr. Makijiwka). Wszystkie te miejscowości leżą w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy. Donieck to jedno z centrów akcji separatystów prorosyjskich w tym regionie.
W czwartek agencja poinformowała, że 10 nieznanych uzbrojonych ludzi przedostało się na teren obiektu należącego do koncernu radia, łączności i telewizji (KRRT) w Kramatorsku i zaczęło montować urządzenia telewizji satelitarnej do odbioru rosyjskich kanałów i jednocześnie odłączać ukraińskie. W komunikacie z czwartku koncern podkreślił, że do zajęcia tego strategicznie ważnego obiektu doszło z powodu niewykonania przez MSW polecenia premiera Arsenija Jaceniuka, który nakazał ochronę obiektów mających ważne znaczenie dla państwa
11.10
Jeśli ludzie, którzy okupują dziś instytucje państwowe na wschodniej Ukrainie, dobrowolnie opuszczą zajmowane budynki oraz złożą broń, zostaną objęci amnestią – oświadczył w parlamencie w Kijowie premier Arsenij Jaceniuk.
Szef rządu poinformował, że projekt ustawy w tej sprawie niebawem zostanie zaprezentowany deputowanym.
- Ten projekt jest już przygotowany i jeśli będzie wola całego ukraińskiego parlamentu, w tym i naszych oponentów politycznych, to zostanie on niezwłocznie zarejestrowany i przegłosowany – powiedział Jaceniuk
9.23
W gmachu Rady Miejskiej w Doniecku.

8.52
"New York Tomes" opublikował treść oświadczenia podpisanego wczoraj w Genewie przez przedstawicieli Rosji, Ukrainy, USA i Unii Europejskiej.
- Wszystkie strony muszą zaniechać wszelkiej przemocy i prowokacji.
- Grupy będące w nielegalnym posiadaniu broni muszą zostać rozbrojone. Nielegalnie zajęte budynki muszą wrócić do prawowitych właścicieli. Nielegalnie zajęte ulice i place w ukraińskich miastach muszą zostać opuszczone przez aktywistów.
- Protestujący, którzy opuszczą okupowane budynki i zdadzą broń zostaną objęci amnestią. Amnestia nie dotknie oskarżonych o najcięższe przestępstwa.
- W realizacji postanowień Ukrainie pomagać będzie misja OBWE wspierana przez USA, Unię Europejską i Rosję.
- Ukraina powinna kontynuować prace nad wprowadzeniem nowej konstytucji w sposób przejrzysty i weryfikowalny. Prace nad nową ustawą zasadniczą powinny być oparte na ogólnonarodowym dialogu, a wszelkie zapisy powinny podlegać publicznej debacie.
- Gospodarcza i finansowa stabilność Ukrainy powinna być przedmiotem dalszych dyskusji, na których strony wypracują możliwe do podjęcia kroki.
8.01
Czy Angela Merkel wreszcie podejmie stanowcze decyzje wobec Rosji?

(@EuromaidanPR)
7.49
Prezydent USA Barack Obama powiedział w czwartek, że liczy na zastosowanie się Rosji do ustaleń, które zapadły tego dnia na rozmowach w Genewie. W przeciwnym razie USA i sojusznicy nałożą na Moskwę dodatkowe sankcje - zapowiedział Obama.
"Jest szansa, że dyplomacja doprowadzi do deeskalacji sytuacji (na Ukrainie). (...) Pozostaje jednak pytanie czy (Rosjanie) wykorzystają swoje wpływy, które do tej pory służyły do zakłócania spokoju, do zaprowadzenia porządku, aby Ukraińcy mogli przeprowadzić wybory i wprowadzić w życie reformy decentralizacyjne, które proponowali" - powiedział Obama w Białym Domu.
Podczas konferencji prasowej prezydent Stanów Zjednoczonych przypomniał, że na granicy z Ukrainą Rosja zgromadziła poważne siły zbrojne. Zdaniem Obamy ich obecność służy zastraszaniu Ukraińców.Zapowiedział, że jeśli nie będzie postępu we wdrażaniu ustaleń, będą nowe sankcje.
7.32
Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk wyraził nadzieję, że Rosja wycofa swoje siły z jego kraju i w końcu „pozostawi Ukrainę w spokoju”. Szef rządu zaapelował do Moskwy o wypełnienie porozumień zawartych w czwartek podczas rozmów Ukrainy, USA, UE i Rosji w Genewie.
- Zaprowadzimy sobie porządek na Ukrainie sami – podkreślił Jaceniuk po zwołanym wczoraj późnym wieczorem posiedzeniu Rady Ministrów. Oznajmił, że oczekuje, iż „ekstremiści i terroryści, którzy bezprawnie okupują dziś obiekty administracyjne”, złożą teraz broń.
„Rosja zmuszona była do potępienia terroryzmu i podpisania się pod tym, że wszystkie formacje bandyckie zostaną rozbrojone i wyprowadzone z pomieszczeń, które zajmują. Wychodźcie! Wasz czas się skończył!” – apelował do sił prorosyjskich.