Wcześniej w turniejach WTA w Polsce Radwańska dwukrotnie zaprezentowała się w Warszawie. Osiem lat temu - debiutując w głównej drabince - dotarła do ćwierćfinału, a rok później odpadła w drugiej rundzie. W Katowicach celem trzeciej w rankingu światowym 25-letniej tenisistki jest triumf w niedzielnym finale. W piątek przybliżyła się do występu w nim, pokonując w dwóch setach 38. w klasyfikacji WTA Meusburger. Polka po raz czwarty zmierzyła się ze starszą o pięć lat Austriaczką i jeszcze nie przegrała.
W tym sezonie w czołowej czwórce imprezy WTA Radwańska była już trzykrotnie. Dotarła do półfinału wielkoszlemowego Australian Open, turnieju w Dausze, a w marcowych zmaganiach w Indian Wells wystąpiła, bez powodzenia, w decydującym spotkaniu.