Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Komorowski na spektaklu w Teatrze Roma. Relacja z tego "wydarzenia" budzi zażenowanie

Artyści - aktorzy, malarze, piosenkarze - od dawna angażują się w politykę, a niektórzy są bardzo wyraziści w głoszeniu swoich poglądów.

Autor:

Artyści - aktorzy, malarze, piosenkarze - od dawna angażują się w politykę, a niektórzy są bardzo wyraziści w głoszeniu swoich poglądów. Ale relacja ze spektaklu "Deszczowa piosenka", który Bronisław Komorowski obejrzał razem z małżonką, to przykład żałosnego wazeliniarstwa. Chyba nawet pijarowcy Platformy Obywatelskiej są zażenowani takim lizusostwem.

Na tekst "TAK SIĘ PISZE HISTORIA..." zwrócił uwagę bloger portalu naszeblogi.pl  Enik, który napisał:
"Od pewnego czasu media rządowe prowadzą kampanię mająca na celu ocieplenie wizerunku Bronisława Komorowskiego. Atmosfera proprezydenckiego wazeliniarstwa rozlewa się również na inne opiniotwórcze ośrodki. Pisze się, mówi się i się ogląda same słodkości. Jednak niektórzy swoją misję edukacji społeczeństwa w rzeczonym temacie traktują nazbyt poważnie, a niezamierzony efekt ich pracy bywa prześmieszny".

I podał link do artykułu na stronie internetowej Teatru Muzycznego Roma. Zapoznając się z kolejnymi akapitami przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Aż mdliło od czytania fragmentów, w których autor bije pokłony przed Bronisławem Komorowskim. Dla tych co sądzą, że przesadzamy, zacytujemy kilka "perełek".

Zresztą zaczyna się od razu mocnym akcentem:
"Wczorajszy spektakl DESZCZOWEJ PIOSENKI był szczególny z kilku powodów. Święto teatru uświetnili wyjątkowi goście. Powiedział o tym – witając publiczność – kierownik literacki TM ROMA, Daniel Wyszogrodzki: „Mamy dzisiaj Międzynarodowy Dzień Teatru. A jest to nasze wspólne święto. Nas, ludzi teatru. I państwa – naszych widzów. Dziękujemy, że przychodzicie do naszego teatru tak chętnie i tak licznie. To już 310. spektakl DESZCZOWEJ PIOSENKI i zapisze się on złotymi literami w historii Teatru Muzycznego ROMA. Mamy bowiem wyjątkowych gości. Proszę państwa, jest z nami Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, pan Bronisław Komorowski z małżonką”.

Towarzyszące tej prezentacji oklaski nie miały końca! Prezydent i Pierwsza Dama pozdrowili publiczność z loży honorowej, zaś aktorzy i muzycy TM ROMA grali w prawdziwym, artystycznym uniesieniu. Takie bezcenne chwile pamięta się potem przez całe życie!"


Później jest w podobnym tonie, a momentami autor próbuje bić rekordy służalstwa:
"Do prezydenta Bronisława Komorowskiego podszedł młody człowiek i powiedział: „Panie prezydencie. Odebrałem dzisiaj swój pierwszy dowód osobisty. Ma pan mój głos!” Wzruszony prezydent odpowiedział, że on też chciałby teraz odbierać swój pierwszy dowód. Niezapomniana chwila. Po spektaklu, który prezydent i jego małżonka nazwali znakomitym, pierwsza para przyszła na jeszcze mokrą (!!!!!!! - dop. red.) scenę spotkać się z naszymi artystami."

I podsumowanie wyjaśniające tytuł notatki:
"27 marca 2014 roku. 310. przedstawienie DESZCZOWEJ PIOSENKI. Wyjątkowy spektakl, wyjątkowi goście. Tak się pisze historia teatru. Złotymi literami".

Skąd takie wazeliniarstwo na stronie internetowej Teatru Roma? Zagadkę może połowicznie rozwiązać wchodząc w zakładkę "sponsorzy i partnerzy". I tam dowiadujemy się, że "spektakl dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego". Kasa ważna rzecz, ale żeby aż tak się poniżać?!

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,teatrroma.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska