Soska to wiceprzewodniczący małopolskiego Sejmiku, do którego dostał się z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Były poseł zdenerwował się na wiadomość o odwołaniu koncertu Chóru Alexandra Pustovalova, który występuje w replikach mundurów Armii Czerwonej. Przeciwko występom protestowano w całej Polsce. Także Klubu Gazety Polskiej nie chciały dopuścić do rosyjskiej propagandy. Przykładowo w Poznaniu spowodowano, że artyści wystąpili, ale bez sowieckich symboli.
Nie wiadomo, czy Soska to meloman zachwycony występami rosyjskiego chóru, czy po prostu zapomniany polityk wykorzystał okazję, aby o sobie przypomnieć.
- Jestem zaskoczony tchórzostwem. Pan dyrektor Tosz, jeżeli był człowiekiem kultury, powinien się zastrzelić albo złożyć rezygnację - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków Soska. Z kolei na antenie TVN24 stwierdził: "Mi jest wstyd za sejmik i przepraszam wszystkich, którzy kupili bilety".
Zaplanowany na dzisiaj koncert Chóru Alexandra Pustovalova został odwołany. Dyrektor Bogdan Tosza tłumaczył, że to reakcja na rezolucję sejmiku województwa i na zapowiadany przez przeciwników występu protest.