Jak wczoraj informował portal niezalezna.pl prokuratorzy odesłali mec. Piotra Pszczółkowskiego na… poniedziałkową konferencję prasową śledczych.
- Działanie prokuratury jest skandaliczne. Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej powinny jako pierwsze zapoznać się z ekspertyzą, aby móc zgłosić ewentualne zastrzeżenia od opinii. Jest to zwyczaj prawny obowiązujący na całym świecie. Zachowanie prokuratury narusza zasady prawne, ale i moralne w stosunku do rodzin ofiar. Prokuratura działa jak organ propagandy politycznej Donalda Tuska – mówił niezalezna.pl Antoni Macierewicz.
Podczas dzisiejszego posiedzenia poseł Macierewicz zwrócił nie tylko uwagę na prawne okoliczności, ale również aspekt moralny tej sytuacji.
- Jest obyczajem respektowanym na całym świecie, by nowo pozyskany materiał dowodowy był najpierw, przed upublicznieniem, przedstawiany rodzinom. Z powodów, których nie trzeba wyjaśniać - tłumaczył przewodniczący Zespołu. - Tymczasem w ciągu ostatniego tygodnia mamy do czynienia ze strony prokuratury z dokładnie przeciwnym działaniem.
- Rodziny smoleńskie z oczywistych powodów są zainteresowane tą ekspertyzą - dodał mecenas Piotr Pszczółkowski. - Są zainteresowane weryfikacją tych badań i chciałyby mieć wgląd, kontrolę i nadzór. Zdaje się, że właśnie ten nadzór sprawia prokuraturze wojskowej taki problem.
- Mamy dosyć eufemizmów, niedomówień. Prokuratura powinna być organem, który wyjaśnia wszelkie możliwe aspekty, która dąży bezwzględnie do prawdy. Prokuratura powinna stać po naszej stronie - rodzin poległych, ale również wszystkich Polaków - powiedział Dariusz Fedorowicz, brat śp. Aleksandra Fedorowicza. - A my mamy wrażenie, że prokuratura jest w kontrze. Piętrzenie problemów na każdym kroku. Uniemożliwianie dostępu do akt.
- Wstyd mi, jako już oficerowi w rezerwie za ludzi, którzy mundury noszą, bo są oficerami Wojska Polskiego. Nie tylko prokuratorami - dodał Dariusz Fedorowicz.
Z kolei senator Beata Gosiewska zwróciła uwagę, że z Rosji otrzymaliśmy tylko to co chciała Rosja. - Wiemy tylko tyle, ile oni chcieli - mówiła. Przedstawiła też problemy z jakimi rodziny ofiar spotykają się w wojskowej prokuraturze, choćby przy zaznajamianiu się z aktami.
TUTAJ TRANSMISJA POSIEDZENIA ZESPOŁU NA ŻYWO
