O takiej możliwości poinformował szef Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) Siergiej Dankwert, którego cytuje agencja Interfax.
- W marcu poprosiliśmy europejskich kolegów o wskazanie zakładów mięsnych, które otrzymują wieprzowinę z Polski i Litwy, jednak do dzisiaj nie otrzymaliśmy odpowiedzi - oświadczył Dankwert.
Szef Rossielchoznadzoru oznajmił, iż "brak rzeczywistej regionalizacji w UE, a także to, że wieprzowina z Polski i Litwy może trafiać do innych krajów, grozi dalszym rozprzestrzenianiem afrykańskiego pomoru świń (ASF)".
Dankwert uprzedził, że Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego wykorzysta wszystkie swoje możliwości, aby wychwycić zakłady, które korzystają z surowca z Polski i Litwy. - Przetwórcy mięsa, którzy wykorzystują wieprzowinę z tych krajów, powinni rozumieć, że natychmiast trafią na listę zakładów, którym zostanie zakazany eksport do Rosji - powiedział.