Ponieważ na temat odkrycia Graala prasa pisała głównie we wtorek 1 kwietnia, zachodziła obawa, że jest to primaaprilisowy żar. Jednak naprawdę Margarita Torres, mediewistka z Uniwersytetu w Leon (północny zachód Hiszpanii), i historyk sztuki Jose Manuel Ortega del Rio w marcu opublikowali książkę "Los reyes del Grial" (Królowie Graala).
Utrzymują oni, że kielich podarował królowi Fernandowi I Wielkiemu w XI wieku jeden z arabskich emirów hiszpańskich, który chciał pozostać w dobrych stosunkach z władcą potężnego chrześcijańskiego królestwa Leonu. Pełnię niepodległości Leon odzyskał już w X w., a Fernando I rządził w latach 1037-1065, kiedy południe Hiszpanii nadal pozostawało w rękach Maurów.
Kielich według badaczy od 10 wieków przechowywano w romańskiej bazylice San Isidoro na szlaku pielgrzymkowym do Santiago de Compostela.
Kiedy pod koniec marca wiadomość o tym obiegła Hiszpanię, kielich usunięto z wystawy w muzeum w bazylice, ponieważ zaczęły zjeżdżać tam tłumy. Oryginał zastąpiono w witrynie kopią.
Badacze zidentyfikowali naczynie jako kielich infantki Urraki znajdujący się w tzw. Panteonie - imponującej romańskiej kaplicy grobowej królów Leonu.
Oprawiony w złoto i ozdobiony szlachetnymi kamieniami składa się z dwóch połączonych ze sobą czarek - górnej z agatu, a dolnej z onyksu. Agatowa, pochodząca z Bliskiego Wschodu, należała do Urraki, córki Fernanda I.