Mieszkanka Kasiny Wielkiej podkreśliła jednak, że zamierza mniej intensywnie trenować, a Puchar Świata nie będzie jej priorytetem w sezonie 2014/15.
- Szesnaście lat treningu pozostawiło duże ślady w moim organizmie. Potrzebuję teraz odpoczynku. Dlatego przygotowania centralne rozpocznę dopiero 1 sierpnia. Wcześniej będę trenować indywidualnie bądź w klubie - powiedziała podczas środowej konferencji prasowej w Krakowie.
Dodała, że główną imprezą w najbliższym sezonie będą dla niej mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w Falun. Nie chciała jednoznacznie odpowiedź na pytanie, do kiedy zamierza biegać na nartach.
- Może się okazać, że te trzy miesiące innego niż do tej pory treningu spowoduje, że będę się lepiej czuła. Może się jednak okazać, że przed mistrzostwami świata będę musiała szukać dodatkowych startów, aby być w dobrej formie podczas tej imprezy. Nie ma pojęcia jak zareaguje mój organizm - zaznaczyła.
Sezon 2013/2014 miał dla zawodniczki dramatyczny przebieg. Tuż przed igrzyskami olimpijskimi w Soczi Kowalczyk doznała kontuzji stopy. Jak wykazało prześwietlenie, upublicznione już podczas ZIO, doznała ona wielowarstwowego złamania piątej kości śródstopia. Zawodniczka nie zważając na to postanowiła nie wracać do Polski, lecz podjąć gruntowne leczenie dopiero po zakończeniu imprezy.