Jak zareagowała na to Joanna Kluzik-Rostkowska? Zleciła kuratorowi oświaty Karolowi Semikowi dokładne przebadanie i skontrolowanie zasad, na jakich dyrektorzy szkół podpisują deklaracje "Szkoła Przyjazna Rodzinie". Resort postanowił w trybie natychmiastowym dowiedzieć się, z jakich funduszy szkoła finansuje program, czy dyrektorzy podpisując deklaracje przystąpienia do programu znali jego szczegółowe założenia i czy zapoznano rodziców z jego zasadami.
Zgodnie z ustawą o systemie oświaty działania Mazowieckiego Kurator Oświaty oraz MEN, podjęte w związku z przystąpieniem placówek do programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie”, pozostają zupełnie poza zakresem nadzoru pedagogicznego i tym samym są bezprawne.
Co więcej, ustawa jednoznacznie rozstrzyga, że nadzór nad finansową i administracyjną działalnością szkół sprawuje organ prowadzący szkołę, w tym przypadku – gmina. Tym samym, MEN oraz działający na jego polecenie Mazowiecki KO, swymi nielegalnymi działaniami, naruszyli chronioną na mocy art. 165 ust. 2 Konstytucji, zasadę samodzielności jednostek samorządu terytorialnego (zob. Stanowisko Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris).