Jak będą wyglądały tegoroczne ogólnopolskie obchody IV rocznicy katastrofy smoleńskiej w Warszawie?
Obchody w tym roku będą miały podobną formułę jak w latach poprzednich. Ona się sprawdziła i jest oczekiwana. Tutaj chodzi o doświadczenie poczucia wspólnoty. Przez cały dzień będziemy na Krakowskim Przedmieściu, aby ci, którzy będą chcieli oddać hołd – byli razem. Przyjadą osoby z całej Polski, a także z Niemiec, Francji, Austrii czy USA. Będą emitowane filmy na telebimie, będą występy artystów. My od lat stanowimy jako organizatorzy dosyć zgraną ze sobą grupę. Myślę więc, że wszystko będzie przebiegało pomyślnie. Spodziewamy się tego dnia kilkudziesięciu tysięcy osób w Warszawie.
Czy jest już szczegółowy plan?
Dopracowujemy go. Mogę powiedzieć, że będzie koncert Leszka Czajkowskiego i Pawła Piekarczyka. Jest zaplanowana emisja filmu „Anatomia Upadku cz. 2” i „Prezydent”. Będzie wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Oczywiście odprawiona zostanie uroczysta Msza św. w archikatedrze warszawskiej, po której, jak co miesiąc, nastąpi Marsz Pamięci pod Pałac Prezydencki, miejsca, które zjednoczyło Polaków w żałobie.
Co według Ciebie będzie ważne w tym dniu?
Uważam, że to, na co zwracał uwagę prezydent Lech Kaczyński – jak przestrzegał świat przed imperialnymi zakusami Rosji. Dziś widzimy, że to on miał rację i myślę, że trzeba to przypominać, aby elity polityczne zrozumiały, że takie są też oczekiwania społeczne.
Można powiedzieć, że atmosfera międzynarodowa i agresywne zachowanie Rosji wobec Ukrainy otwiera wielu osobom oczy. Padają też oficjalne mity dotyczące przyczyn katastrofy smoleńskiej…
Tak, taka polityka ustępstw wobec Rosji nie przynosi po prostu dobrych efektów. To widać na przykładzie śledztwa smoleńskiego. Dziś rząd swoje zdanie dopasowuje do bieżącej polityki i go modyfikuje, w zależności od sondaży, a nie polskiej Racji Stanu. Fałsz widać coraz bardziej, więc myślę, że z tego względu wielu Polaków będzie uczestniczyło w sposób bardziej otwarty w tegorocznych uroczystościach.
Na corocznych obchodach katastrofy smoleńskiej jest obecna atmosfera z tych pamiętnych dni, jakie miały miejsce po 10 kwietnia 2010 r. Kto był to wie, jak bardzo obecne jest poczucie wspólnoty, refleksja, pamięć…
Jest w tej atmosferze obecny patriotyzm, emocje i potwierdzenie, że coraz więcej osób pamięta i nie wierzy oficjalnej propagandzie. Wielu znów dziś czuje się przez nią oszukanych. Zapraszam, abyśmy poczuli się tego dnia znów zjednoczeni. Oddali hołd, tym, którzy zginęli w Smoleńsku cztery lata temu.