- Prawdopodobnie jest to związane z koniecznością rotacji wojsk. Inna hipoteza: ma to związek z negocjacjami między Rosją a USA, które odbyły się w niedzielę wieczorem w Paryżu – oświadczył przedstawiciel ministerstwa obrony Ukrainy Ołeksij Dmytraczkiwski.
Tymczasem pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow w odpowiedzi na sugestie szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa oświadczył, że nie ma żadnych podstaw do federalizacji państwa ukraińskiego.
- Nie ma dziś na Ukrainie żadnych przesłanek dla federalizacji. Ukraina to państwo unitarne – powiedział Turczynow.
Turczynow podkreślił, że premier Rosji Dmitrij Miedwiediew i minister Ławrow mogą wysuwać dowolne propozycje, ale tylko i wyłącznie w odniesieniu do Rosji. Zaznaczył, że Ukraina ma rząd i parlament i jej obywatele sami decydują o swoim losie.
- Wydaje mi się, że władze Federacji Rosyjskiej powinny zajmować się problemami Federacji Rosyjskiej, a nie problemami Ukrainy. To Ukraińcy zdecydują zarówno o postaci nowej konstytucji, jak i o ustroju kraju – oznajmił Turczynow.
Jak podkreślają eksperci jest o wiele za wcześnie, żeby Ukraina wycofała swoje wojska z granicy z Rosją.
