Obaj ministrowie spotkali się w niedzielę wieczorem w Paryżu. Rozmawiali ponad cztery godziny, głównie o kryzysie ukraińskim.
Szefowie dyplomacji USA i Rosji nie osiągnęli porozumienia, ale byli zgodni, że konieczne jest poszukiwanie punktów stycznych, które otworzą drogę do dyplomatycznego rozwiązanie konfliktu.
John Kerry powiedział po spotkaniu, że do rozwiązania kryzysu może dojść jedynie za zgodą Ukrainy. - Nie będzie porozumienia w sprawie Ukrainy bez Ukrainy - podkreślił szef amerykańskiej dyplomacji.
Poinformował, że "w otwartej rozmowie" z Ławrowem dał jasno do zrozumienia, że USA nadal uważają rosyjskie działania na Krymie za nielegalne. Zaapelował do Rosji o wycofanie swych wojsk z granicy z Ukrainą. - Te wojska stwarzają atmosferę strachu na Ukrainie - powiedział Kerry, dodając, że w tej sytuacji niezbędna jest atmosfera dialogu.
John Kerry zapewnił, że USA i wspólnota międzynarodowa będą wspierać integralność terytorialną Ukrainy i prawo Ukraińców do kształtowania swej przyszłości. Podczas rozmowy, jak poinformował Kerry, Ławrow powiedział, że Rosja zamierza to respektować.
Szef rosyjskiej dyplomacji podkreślił po spotkaniu, że Ukraina nie może funkcjonować jako jednolite państwo. Powinna raczej, podkreślił, być luźną federacją regionów, które same będą mogły wybrać własny model gospodarczy, język i religię.