Efekty pracy Jarosława Dudy nie zadowalają rodziców, którzy protestują w Sejmie, domagając się podniesienia wysokości świadczeń pielęgnacyjnych dla opiekunów dzieci niepełnosprawnych do wysokości płacy minimalnej.
- Co on może wiedzieć o naszej niedoli? Minister Duda nawet do nas nie przyszedł – powiedziała „Super Expressowi” oburzona mama niepełnosprawnego 15-letniego Martina.
Rodzice nie kryją zdziwienia tym, co się dzieje. Mówią, że minister nie pomaga im, nawet nie poświęca czasu na rozmowę z nimi. „Pojawił się tylko raz, chowając się za plecami ministra” – cytuje rodziców dziennik.pl.
- Co ja mogę zrobić, skoro one chcą rozmawiać tylko z premierem? – tłumaczył się na łamach „SE” Jarosław Duda dodając, że jego kompetencje są ograniczone. Zauważył, że mógłby „z nimi nawet nocować, ale one by go wygoniły”.
Jak podała gazeta, Duda od 2007 r. zarobił ponad milion złotych. Do tego należy dodać, że wiceminister nie działa w pojedynkę. Ma do dyspozycji 50 pracowników.