Magistrat podał dziś wyniki konsultacji, które trwały od 2 stycznia do 28 lutego. Władze Radomia chciały za pośrednictwem ankiet poznać opinie mieszkańców na temat ograniczenia godzin pracy placówek handlu detalicznego w niedziele. W konsultacjach wzięło udział blisko 9 tys. osób. Za całkowitym zakazem handlu w niedziele opowiedziało się 4298 osób, a 3576 sprzeciwiło się ograniczeniu handlu. 233 osoby oddały głos za skróceniem godzin handlu w niedziele.
W konsultacjach mogli wziąć udział wszyscy pełnoletni mieszkańcy Radomia oraz ci, którzy ukończyli 16. rok życia i posiadali pisemną zgodę rodziców lub opiekunów. Wypełniając specjalnie przygotowane przez miasto ankiety, mieszkańcy mogli się opowiedzieć za ograniczeniem niedzielnego handlu lub jego całkowitym zakazem. Mieli też możliwość przedstawienia własnych propozycji. Kilka osób zaproponowało np. otwarcie w niedziele jedynie małych sklepów osiedlowych.
Jak powiedziała rzeczniczka prezydenta Radomia Katarzyna Piechota–Kaim, wyniki konsultacji nie są w żaden sposób wiążące dla władz miasta. Dodała, że sprawą handlu w niedziele zajmą się radni.
Z inicjatywą ograniczenia handlu w niedziele do godz. 12 wystąpiła do rady miejskiej część radomskiego środowiska kupieckiego. Ich przedstawiciele przekonywali, że pracownicy placówek handlowych powinni móc spędzać niedziele nie w pracy, ale z rodzinami. Pomysł spotkał się z różnymi reakcjami. Część środowiska kupieckiego, m.in. przedstawiciele Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, przekonywali, że ograniczenia czasu pracy sklepów w niedziele mogłaby doprowadzić do spadku ich rentowności, a w efekcie - likwidacji 1000 miejsc pracy.