- W związku z zaistniałą sytuacją medialną, w szczególności - bezpardonowym naruszeniem mojej prywatności, podjąłem decyzję o niekojarzeniu osobistych spraw z kampanią wyborczą do Europarlamentu z ramienia KKW SLD-UP. W związku z tym rezygnuję z kandydowania w najbliższych wyborach – napisał na swojej stronie poseł Kępiński.
Premier Donald Tusk podczas Rady Krajowej PO stwierdził, że „Kępiński autoryzował aneksję Rosji” – czytamy na 300polityka.pl.
Z Adamem Kępińskim na Krymie był również poseł Solidarnej Polski Andrzej Romanek. Jak ujawnił portal niezalezna.pl Romanek nie tylko legalizował plebiscyt na Krymie, ale również referendum w Mołdawii oraz wybory w Azerbejdżanie. W swoich wypowiedziach nawołuje również do "współpracy z Rosją na szczeblu międzypaństwowym" oraz"kooperacji między mniejszościami polską i rosyjską w krajach postsowieckich". Zdaniem polityka z partii Zbigniewa Ziobro, to "priorytety, które powinny być realizowane we własnym interesie przez Warszawę, ale i poniekąd przez Moskwę".