Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Po interwencji portalu niezalezna.pl jest decyzja UNESCO ws. biurowca na Starówce

Według UNESCO, projekt biurowca realizowanego naprzeciwko Zamku Królewskiego w Warszawie powinien zostać zmieniony, ponieważ budynek może zdominować przestrzeń Starego Miasta.

Autor:

Według UNESCO, projekt biurowca realizowanego naprzeciwko Zamku Królewskiego w Warszawie powinien zostać zmieniony, ponieważ budynek może zdominować przestrzeń Starego Miasta. Decyzję UNESCO przekazał generalny konserwator zabytków Piotr Żuchowski. 

Przypomnijmy, że już w październiku 2013 r. po publikacjach portalu niezalezna.pl na temat kontrowersyjnej budowy przy ul. Podwale 1 i ul. Senatorskiej Polski Komitet ds. UNESCO wydał oświadczenie, z którego wynikało, że nie odbyły się żadne konsultacje projektu budowy nowoczesnego biurowca przy ul. Podwale 1 i ul. Senatorskiej ze specjalistami z UNESCO. Wcześniej portal niezalezna.pl listownie powiadomił paryską centralę UNESCO o barbarzyńskich planach prywatnego inwestora.

Zaniepokojone inwestycją Centrum Światowego Dziedzictwa w Paryżu, z którym władze Warszawy nie skonsultowały budowy, zleciło pod koniec 2013 r. przeprowadzenie ekspertyzy. W związku z budową szkaradnego biurowca pojawiło się ryzyko, że warszawska Starówka zostanie wykreślona z prestiżowej listy Światowego Dziedzictwa UNESCO (taki właśnie los spotkał m.in. Drezno po budowie niekonsultowanego z tą instytucją mostu, który zaburzył panoramę miasta). 

Główne tezy raportu przedstawił dziś na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w Zamku Królewskim w Warszawie generalny konserwator zabytków.

Okazuje się, że dokument UNESCO potwierdza przypuszczenia, że realizowany budynek jest za duży i może konkurować z przestrzenią starówki, a elementy jego elewacji nie pasują do otoczenia.

- Odpowiedź Centrum Światowego Dziedzictwa w Paryżu jest taka, że można tam budować, ale wątpliwości budzi projekt końcowy (...) Mamy poważny problem proceduralny, jak w takiej sytuacji się zachować, bo inwestor ma prawomocne pozwolenie na budowę. Była próba wstrzymania tego pozwolenia, ale zgodnie z polskim prawem skutecznego wstrzymania nie można było dokonać. Wszystko wskazuje na to, że te zmiany będzie można wprowadzić tylko i wyłącznie po akceptacji samego inwestora. Będę do tego dążył – tłumaczył generalny konserwator zabytków.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że decyzję zezwalającą na realizację inwestycji bez konsultacji z Centrum Światowego Dziedzictwa w Paryżu podjął stołeczny konserwator zabytków Piotr Brabander.

- Mimo że miał na piśmie opinię wydaną przez Narodowy Instytut Dziedzictwa, która mówiła wprost, że tę decyzję należy skonsultować z UNESCO, stołeczny konserwator doszedł do wniosku, że tego nie trzeba konsultować, ponieważ inwestycja nie leży w granicach samego wpisu, lecz na jego granicy (...) Wywołuje to u mnie potężną irytację – podkreślił generalny konserwator zabytków, zwracając uwagę, że stołeczny konserwator zabytków miał wystarczająco dużo czasu, by skonsultować się z Centrum Światowego Dziedzictwa i wypracować końcowy projekt, który nie budziłby takich wątpliwości.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane