Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił komisji propozycję rządu, która - jeśli posłowie wyrażą na to zgodę - zostanie skierowana jako projekt poselski.
Rządowy projekt, będący odpowiedzią na trwający od tygodnia w Sejmie protest rodziców dzieci niepełnosprawnych, zakłada, że świadczenie pielęgnacyjne dla rodziców, którzy rezygnują z pracy, by opiekować się niepełnosprawnymi dziećmi, od maja wzrośnie do 1 tys. zł, od 2015 r. - do 1,2 tys., a od 2016 r. - do 1,3 tys. zł netto. Jak napisano w projekcie, propozycja ma na celu podwyższenie kwoty wsparcia do wysokości odpowiadającej minimalnemu wynagrodzeniu za pracę netto prognozowanemu na 2016 r.
Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło nowy pomysł wychodzący naprzeciw oczekiwaniom rodziców dzieci niepełnosprawnych. Propozycja zakłada, związanie wysokości świadczenia pielęgnacyjnego z przeciętnym wynagrodzeniem.
Zgodnie z pomysłem PiS wysokość świadczenia mogłaby wynosić 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Według Stanisława Szweda z PiS jest to kwota zbliżona, do postulowanej przez protestujących płacy minimalnej, ale takie rozwiązanie jest bardziej korzystne, ponieważ przeciętna płaca nie jest regulowana przez rząd, jak płaca minimalna, ale uzależniona jest od sytuacji na rynku.
PiS wnioskuje też, aby w tej wysokości było wypłacane już od tego roku.