Jak głosi treść oświadczenia zamieszczonego w na oficjalnej stronie internetowej prezydenta Armenii, Sarkisjan i Putun rozmawiali „o kryzysie ukraińskim i sposobach wyjścia z niego”.
Oceniając niedzielne referendum na Krymie prezydent Armenii przyznał, że „jest ono kolejnym przykładem realizacji prawa narodów do samookreślenia na drodze swobodnego wyrażenia woli”.
Poparcie dla rezultatów referendum na Krymie wyraziły dotąd władze Syrii, Kazachstanu i Argentyny. Armenia pod koniec zeszłego roku zrezygnowała z parafowania umowy stowarzyszeniowej z UE, natomiast zapowiedziała przystąpienie do powstającej z inicjatywy Rosji Unii Celnej.